menu

 

 

NOWA PIEŚŃ O ŚLĄSKU

 

Jerzemu Pietrkiewiczowi pozdrowienia bratnie

 

Gdzieś pod wieczór nagle rozbuczą się syreny,

niebo hałdami spłynie na drogę,

jak chorągwią w powietrzu załopoce dymem

zachód zarośnie czerwonym głogiem…

jeszcze przefrunie chmura niespokojnych wróbli

i przetętnią tabuny oszalałych ludzi

i zapłonie ziemia ––

 

Potem kopalnia w niebo warkotem wybuchnie,

daleki, cichy wiatr zakołuje, zaszumi

i –– jakby Bogiem przewiał:

z kurzu nie podniesie się jak płomień

nowa pieśń.

 

Nie szumieć tobie wierszu o kominach, o węglu,

ni w chmurach zanurzać tobie gorących ust ––

ale do czarnych dłoni całą twarzą przylgnąć

i świdrem w głąb ziemi, kilofem w ziemię wrość.

Już płoną na horyzoncie nowe świty –– sztandary,

szyby kopalń od nowych dygocą kilofów.

Ulicę nie stłumić pieśni, co się w niebo wsparły,

ulicom nie ściszyć twardych, rozbudzonych kroków.

 

Polsko!

To kłamstwo, że posiadłaś Śląsk!

Dłonie górnicze nie znały rozmiaru Twych przestrzeni,

oczy nie widziały Twoich sinych mórz.

I jakże tu pokochać, i jakże serce zmienić,

gdy dzień po dniu się serce zagłębiał jak nóż.

Dopiero teraz słyszysz? Teraz

dzień po dniu oczy nam otwiera,

że trzeba iść w turkocie maszyn,

że trzeba naszych śląskich rąk

i naszej twardej pracy.

 

Już, już

w ramionach nam się prostuje stal,

maszyny człapią równo z nami,

toczą się wielkie koła wyciągowe,

horyzont pęka, łamie się, łamie,

w dymach zabłysną barwy narodowe,

już cały Śląsk do drogi wstał!...

 

Odchylamy piersi zwęglone pod wiatr,

oczami toniemy w białoczerwonym dniu.

Los nasz na polską kartę jak cień nocny padł,

życie przywiało nas na tę jedyną z dróg:

że cały Śląsk powstanie od dudniącej ziemi

i w piersiach mu zagore narodowy bunt!

Już piękna wtedy będzie droga do Warszawy,

jakże dumnie nam zahuczą syreny kopalń i hut!.

 

Z klęczek się podźwigną ogorzałe hałdy,

dzień jak dojrzały owoc będzie można jeść.

 

Z tysięcy ludzkich rąk,

z szumu nieznanych wind

bić będzie jak blask z bagnetów nowa inna pieśń!

 

1937